Carlos Rius Zafon – MARINA

Dawno temu przeczytałam „Cień Wiatru”, którą dostałam od bliskiej mi osoby i już wtedy ten gruby tom sprawił, że poczułam sympatię do autora. Potrafi on w nietuzinkowy sposób opisywać codzienność, to co widać za oknem czy ludzkie emocje. W przypadku Mariny było podobnie. Książka co prawda od ponad 4 lat leżała na półce czekając na swoją kolej. Cały czas mówiłam, że jest na specjalną okazję i będę wiedziała kiedy ją wziąć do ręki. Początek tego roku okazał się tą chwilą..

Widzę wiele podobieństw między Cieniem Wiatru, a Mariną – bohaterem jest chłopiec, który zakochuje się w dziewczynie, towarzyszy jej, jest jej powiernikiem. Ona jest świadoma jego uczuć, ale z niewiadomych dla mnie względów nie są razem. Nie w tej chwili. Oboje mają tajemnice i odkrywają mroczne historie. Moim zdaniem książka powinna być pozycją obowiązkową w szkołach, bo jest w stanie dużo nauczyć o uczuciach, tolerancji, tęsknocie i szacunku do innych osób. Polecam, bez dwóch zdań.

Całuję, Paula.