Nauka języków z książką?

źródło: pinterest.com

Dzień dobry wszystkim Czytelnikom!

Ostatnio naszła mnie refleksja, jako, że często przeglądam książki różnych wydawnictw. Czy czytanie (pierwszy, bądź drugi raz) książki, ale w języku OBCYM może nam pomóc w nauce?

Aby dokładnie Wam odpowiedzieć na to pytanie, zajrzałam do oferty kilku wiodących wydawnictw z języka angielskiego i zamówiłam kilka książek na różne poziomy (A1, A2, B1, B2) i wiecie co zauważyłam? Bardzo duże różnice. Nie tylko w samej objętości książek, ale czasach, słownictwie i co ważne – ćwiczeniach. Tak! To ostatnie najbardziej mnie zaskoczyło. Po każdym rozdziale, który zwykle miał kilka stron, można sprawdzić ile zrozumieliśmy z książki i wykonać testy sprawdzające. Jak dla mnie jest to świetna zabawa.

Ale czy sprawdzi się to w czytaniu oryginalnych powieści? Z tym może być pewien problem. Dużo lektur jest pisanych specyficznym językiem, gwara, historia, czas ma tutaj duże znaczenie. I niestety możemy czegoś nie zrozumieć. A trochę byłoby szkoda, żeby czytać dla samego czytania, bez rozumienia. Chociaż i w języku polskim są znane takie przypadki, prawda? :)

Całuję
Paula!

Słodkie kłamstewka – Sara Shepard

źródło: peb.pl

Ostatnio w moje ręce wpadł serial „Pretty Little Liars” i z miejsca obejrzałam cztery sezony (tak, byłam chora, cierpiałam na bezsenność, a to wydawało się idealne). Po części przygody czterech przyjaciółek – Spencer, Arii, Hanny i Emily wydają się tak nieprawdopodobne, czasami wręcz głupie, ale ma to coś w sobie, że każe Ci włączyć kolejny odcinek.

Podczas oglądania czytałam w internecie co będzie dalej (tak, lubię spojlery :)) i natknęłam się na porównanie serialu do.. książki. Co prawda nie powinno mnie to zdziwić, ale byłam zaskoczona, że jest książka. Szybko zakupiłam wersje na kindla i zaczęłam czytać. Oczywiście wciągnęły mnie tak samo jak sam serial (aż szkoda, że chorobowe mi się skończyło.. :)). Co mogę powiedzieć po lekturze? Oczywiście jest wiele rzeczy, które różnią się od obrazu na ekranie, ale książki są świetnie napisane. Jest dużo tajemniczości, rozbudowane zdania, postacie i wątki. Niemal jak szwedzki kryminał!

Polecam!