Agatha Christie – Dom zbrodni

Agatha Christie – Dom Zbrodni

Czytaliście kiedykolwiek książki Agathy Christie? Bo ja swoją przygodę rozpoczęłam od „Domu Zbrodni”. Długo słuchałam od znajomych jak to jej powieści trzymają w napięciu, do samego końca nie wiadomo kto zabił i .. dlaczego? I tutaj też nie jest inaczej. Cieszę się, że od tej książki rozpoczęłam spotkanie z Panią Christie, bo mogłam mieć delikatny obraz tego, co będzie mnie czekać w kolejnymi.

Dom Zbrodni nie jest długą książką. Na kindlu miałam może ze 150 stron, ale za to jest bardzo treściwa. Mamy głównego bohatera – Charlesa Haywarda, który chce rozwiązać zagadkę śmierci dziadka swojej ukochanej (Sophie) – Arystydesa. Sprawa nie jest łatwa, ponieważ do morderstwa doszło w rodzinnym domu, w którym mieszkają trzy pokolenia. Wielodzietna rodzina, senior rodu z nową żoną i nie do końca normalni ludzie. Czy Charlesowi uda się dojść do tego, kto zabił seniora? A w grę wchodzą jeszcze duże pieniądze.

Doskonale sobie zdaję sprawę, że Dom Zbrodni jest tylko początkiem i nie do końca szczytem możliwości Pani Christie. Ale już ta opowieść spowodowała, że chętnie sięgnę po kolejne. I jeszcze mały cytat samej autorki:

„Dom zbrodni” to jedna z moich ulubionych książek. Przez lata chodziła za mną, obmyślałam ją, przyrzekałam sobie: Pewnego dnia, kiedy będę miała mnóstwo czasu, zacznę ją pisać. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że na pięć powieści, które są ciężką pracą, jedna jest przyjemnością. Ta właśnie była przyjemnością.”

(źródło wikipedia)

zdjęcie pobrałam ze strony www.empik.com

 

Jaką książkę wybrać na wakacje?

Cześć!

Znacie to uczucie? Jedziecie na wakacje, macie limitowany bagaż i musicie wybrać tylko jedną książkę? I co wtedy wybrać? A jak Ci się nie spodoba, to co wtedy? Jak będziesz spędzać czas na plaży bez książki w ręce? Przecież można się zanudzić! Ale jest na to sposób. CZYTNIKI do książek.

źródło zdjęcia: amazon.com

Dlaczego czytniki są dobre? Bo mogą przechowywać wiele książek na raz. Już nie musisz się zastanawiać co ze sobą zabrać, zabierasz wszystko, jak leci. Poza tym, kupno książki na czytnik jest znacznie tańsze niż kupno standardowej, drukowanej książki. I jak skończysz, możesz wysłać znajomym mailowo. Nie trzeba ścigać, że się nie oddało, komu się pożyczało i tak dalej..

Ale przecież to nie to samo co książka – fakt. Nie pachnie drukiem i kartkami, nie bierzesz tego w rękę, nie dotykasz. Ale wiele czytników ma takie same powierzchnie do czytania jak zwykła książka. Dlatego oczy się nie męczą i możesz mieć wrażenie, jakbyś czytał normalny wolumin.

Powiecie pewnie, że czytniki są drogie – a guzik prawda! Sprawdźcie chociażby na allegro, najtańszy można kupić już za 100 złotych, a książki w pdf’ach są tańsze zwykle o 30% od zwykłych. Więc już po 4-5 książkach zwraca Wam się czytnik. I możesz go wszędzie zabrać, lekki, poręczny i taki miły w korzystaniu :)

Pozdrawiam,
Paula!